Aktualności

Jeśli nie do Londynu, to gdzie?

Jeśli nie do Londynu, to gdzie?Praca na Wyspach coraz mniej się opłaca. Specjaliści podpowiadają Norwegię i Holandię. Niektórzy wróżą, że modnym kierunkiem emigracji będą Niemcy Zawodowa atrakcyjność Wielkiej Brytanii spada razem z funtem. Polski emigrant ma więc dylemat: dokąd wyjechać? Zapytaliśmy ekspertów: jaki kraj ma szansę stać się nowym celem emigracyjnym dla Polaków?


Tomasz Dobroczyński, doradca Eures

W sytuacji, gdy zarówno euro, jak i funt straciły znacząco na wartości, najbardziej popularne i opłacalne są kraje skandynawskie, w szczególności Norwegia i Dania. Poszukiwani są przede wszystkim inżynierowie budownictwa, mechaniki i budowy maszyn, elektryki, elektroniki, projektanci sieci przesyłowych, spawacze, opiekunowie osób starszych, lekarze różnych specjalizacji, kierowcy autobusów. Koszty życia w tych krajach są stosunkowo wysokie - natomiast warunki pracy, płacy i mieszkania - są na tyle dobre, że z nawiązką rekompensują wysokie koszty utrzymania.


Dorota Wilkanowicz,Bigram Personnel Consulting Popularnym krajem są Niemcy, gdzie pracę znajdą przede wszystkim inżynierowie oraz osoby zainteresowane pracą fizyczną. Po otwarciu rynku pracy przez Holandię wielu Polaków pomimo bariery językowej wybrało ten właśnie kraj. Tu potrzebna jest pomoc przy pracach sezonowych związanych ze zbiorami owoców i warzyw, przy uprawie kwiatów lub w zakładach przetwórstwa owocowo-warzywnego oraz w budownictwie i firmach remontowych. Najchętniej wybieranym państwem spoza UE jest Norwegia, gdzie pracę znajdą przede wszystkim inżynierowie i fachowcy w branży budowlanej, przemyśle metalowym oraz wykwalifikowane pielęgniarki.

Australia nigdy nie będzie drugim Londynem, ale już roczny pobyt na pewno się opłaci. Droga do pracy w Australii jest jednak daleka. Osoby, które nie znają angielskiego, muszą zapisać się na kurs i wtedy mogą pracować 20 godzin tygodniowo. Ci, którzy nieźle władają angielskim, idą zwykle do college'u, czyli odpowiednika naszej szkoły policealnej. To pozwala im na 16 tygodni pracy w roku bez limitów. O pozwolenie na zarobek można ubiegać się z chwilą rozpoczęcia nauki w szkole.

Z pomocą pośredników procedura zajmuje blisko trzy dni. Studenci pracują głównie w gastronomii, hotelarstwie, usługach i na budowie. Zarabiają od 13 do 22 dolarów australijskich na godzinę. Część osób po college'u wykupuje następny, przedłuża pobyt i rozpoczyna wydeptywanie ścieżki kariery. Wówczas stawki idą w górę, dzięki czemu można zarobić około 25 dolarów australijskich na godzinę



Prawo jazdy dla kaÅźdego



Beata Chrościńska, doradca Eures

Trudno jest podać kraj, który byłby tą ziemią obiecaną. Niski kurs euro, poprawa sytuacji na rynku pracy w Polsce powodują, że wyjazdy za granicę nie są już tak bardzo opłacalne z ekonomicznego punktu widzenia. Ostatnio coraz więcej Polaków wyjeżdża do Norwegii. W 2007 r. wydano w Norwegii obywatelom polskim 50 606 zezwoleń na pobyt z możliwością pracy, a w 2006 r. było to 38 tys. Kogo szukają? Pracowników sezonowych w ogrodnictwie i leśnictwie, branży informatycznej i medycznej.



Przemysław Osuch, agencja rekrutacyjna Adecco

Wielka Brytania nie jest już tak atrakcyjnym rynkiem jak kiedyś. Obecnie o wiele większym zainteresowaniem cieszą się kraje skandynawskie: Norwegia, Szwecja, Dania, Finlandia i kraje Beneluksu: Belgia, Holandia. Zainteresowanie rynkiem francuskim i niemieckim. Największe zapotrzebowanie jest nadal na pracowników z doświadczeniem technicznym i wykształceniem: zawodowym, średnim i wyższym. Duży popyt zgłasza branża produkcyjna, gastronomiczna, IT, finansowa, medyczna. Najczęściej poszukiwanymi w Europie zawodami są: spawacz, monter rurociągów, monter konstrukcji stalowych, operator CNC, murarz, elektryk, operator wózków widłowych, inżynier, kucharz, kierowca autobusów i ciężarówek, specjalista IT, księgowi, specjaliści od zarządzania funduszami, pielęgniarki, farmaceuci.

Jolanta Nowak, Metro
www.mojawyspa.co.uk

Autor:

powrót


Ogłoszenia o pracę

Ostatnio na forum